Na początek poszłam z Karoliną i Beatą (Karolina-młodsza kuzynka, Beata-młodsza siostra) na plac zabaw gdzie spotkałam nie fajnego gościa nazywa się Patryk. Ja i dziewczyny-(Karolina i Beata) go bardzo nie lubimy dzisiaj się zaczął popisywać na placu przed nami i przed swoimi kolegami ale my nie zwracałyśmy na niego uwagi.....
Wolicie nie wiedzieć co był potem. Ale jak już zaczęłam pisać to napiszę ciąg dalszy.
Więc Patryk zaczął się jeszcze bardziej popisywać przed swoimi kolegami i postanowił w nas rzucić kamieniem ja prawie dostałam bardzo mało brakowało uuuufffff. Ale potem on nie przestawał i ciągle w nas rzucał więc ja z z dziewczynami postanowiłyśmy że opuścimy na chwilkę plac. Dokładnie na pięć minut. Kiedy wróciłyśmy ich już nie było. Zauważyłam że jak Patryk nie ma się przed kim popisywać na placu to wraca do domu. Już wiem jak go z placu wykurzyć. ;).Ok ja już muszę iść pa buziaki ;***
Hm.... dobry plan ^^
OdpowiedzUsuńo no to się działo ;D
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz i oczywiście dodaję się do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuń